Grozne świece

W ostatnich latach w Polsce i na świecie, stało się modne palenie świec w mieszkaniach. Zwyczaj ten rozszedł się zapewne z krajów skandynawskich, w których zwyczaj stawiania zapalonej świecy w oknie domu, jako przyjazny znak dla zbłąkanego wędrowca, znany był od dawna.Producenci wyszli na przeciw tej modzie i można obecnie kupić  wiele gatunków świec. Różnią się one nie tylko kształtem i wielkością, ale również kolorem i wydzielanym podczas palenia zapachem. Wydawałoby się , że zapalenie od czasu do czasu świecy w mieszkaniu nie może nikomu zaszkodzić. Tymczasem jak to zwykle bywa, niektórzy mieszkańcy naszego kraju wpadli w prawdziwy nałóg. Świece palą się w ich mieszkaniu bez przerwy.

Okazuje się,że świece mogą być poważnym zródłem zanieczyszczenia powietrza. Wydzielają znaczne ilości sadzy. Są to cząsteczki węgla, łatwo wchłaniane przez układ oddechowy człowieka. Na ic powierzchni osadzonych jest wiele związków organicznych.Jeden ze specjalistów badających proces spalania się świec stwierdził, ze powstające pyły niczym nie różnią się od pyłów ze spalin silników Diesla.

Aby stwierdzić jak dużo jest tego pyłu, wystarczy nad świecą potrzymać kawałek szkła.

Dodatkowe zagrożenie stwarza spalanie barwników używanych do barwienia świec, a także plastyfikatorów używanych do wyrobu niektórych gatunków świec.

W spalinach ze świec wykryto toluen, benzen, naftalen, aceton i kilkadziesiąt innych związków organicznych używanych zapewne podczas ich produkcji.

Innym zagrożeniem jest stosowanie przez niektórych producentów specjalnych knotów, zapewniających podobno lepsze palenie się świec.Niestety  knoty te  są wykonane głównie z ołowiu i w miarę palenia się świec następuje rozpylanie tego metalu we względnie niewielkiej objętości pokoju. Pył ten oczywiście jest wdychany przez domowników.

Jak dotychczas, w żadnym kraju nie ma norm , które powinny spełniać świece i w związku z tym nikt nie kontroluje ich producentów. Przeciętnemu konsumentowi pozostaje więc jako jedyne zabezpieczenie niezbyt częste ich używanie.

Published by

Maria Bereziak

Witaj, Miło Cię tutaj widzieć! Oto moja wizytówka. Jestem z zawodu zielarzem- fitoterapeutą. Mój kod zawodu- 323012 oraz naturopatą- kod zawodu 323009. Stosuję niekonwencjonalne metody terapii i leczenia w tym ziołolecznictwo. Ukończyłam kursy I i II stopnia z Towaroznawstwa Ziołowego i Ziołolecznictwa w 1991 roku w Poznaniu w Instytucie Roślin Zielarskich i Przetworów Zielarskich. Prowadziłam 25 lat zielarnię w Warszawie. Obecnie jestem na emeryturze, nadal prowadzę gabinet medycyny naturalnej. W połączeniu z praktykami klasycznej medycyny układam indywidualny program terapii dla każdej osoby. Potrzebujesz mojej porady zdrowotnej- serdecznie zapraszam do kontaktu, obecnie tylko internetowo- miejmy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości także spotkamy się osobiście w gabinecie- pisz: tilikum52@onet.eu

Leave a Comment

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.