Szpitale pod lupą- najwyższy czas!!

Witaj,

Tak szczegółowej kontroli nad placówkami medycznymi jeszcze nie było. Każdy przypadek uszczerbku na zdrowiu, do którego dojdzie w czasie hospitalizacji, trafi do specjalnego rejestru.

Dodatkowo szpitale będą miały obowiązek monitorowania jakości leczenia. Tak wynika z projektu ustawy o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta, która ma zmusić placówki do skrupulatnej troski o chorych. Projekt trafi wkrótce do konsultacji.

Źle dostosowana dawka leku, pojawienie się niepożądanej bakterii, zbyt długi lub zbyt krótki okres leczenia, a także błędy medyczne – z takich szczegółów formalnie będą rozliczane placówki. Pracownicy szpitala zostaną zobligowani do odnotowywania podobnych wypadków w rejestrze zdarzeń niepożądanych, czyli takich, które zaszkodziły zdrowiu lub życiu pacjenta. Dodatkowo informacje o istotnych zdarzeniach trafią do specjalnie powołanej Agencji ds. Jakości Opieki Zdrowotnej i Bezpieczeństwa Pacjenta podlegającej resortowi zdrowia. Za brak monitoringu szpitalowi będzie groziła grzywna, której wysokość nie została jeszcze ustalona.

Zgodnie z założeniami zmian – dostęp do tych danych z rejestru, np. poprzez stronę WWW szpitala, powinni mieć pacjenci. Zapis, który by to umożliwiał, na razie nie trafił do projektu ustawy.

Szpital będzie miał obowiązek analizy błędów i poprawiania ich. Zaś agencja, która zbierze dane z całej Polski dla najczęstszych i najbardziej niebezpiecznych działań niepożądanych, przygotuje rekomendacje zmian.

W ocenie ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła agencja miałaby także za zadanie ustalać standardy postępowania medycznego w określonych sprawach na wzór brytyjskiej agencji NICE. Celem miałoby być zapewnianie minimum bezpieczeństwa oraz informacji dla pacjentów. – Powinni wiedzieć, jaka jest jakość leczenia w danym szpitalu, taka wiedza daje możliwość wyboru najlepszych – mówi minister.

Niestety, mimo potencjalnych grzywien nie ma gwarancji, że szpitale będą stosować się do nowych zasad. Dzisiaj koszty niepożądanych działań dla systemu zdrowia to ok. 2,2 mld zł rocznie. Zmiany mające tę kwotę obniżyć wejdą w życie w 2020 r.

Te publiczne miliardy z budżetu na służbę zdrowia, po części są rozkradane. Cała prywatna służba zdrowia jedzie na publicznym sprzęcie, szpitale są przepełnione prywatnymi pacjentami P. doktorów. Ludzie umierają, nie mogąc się doczekać terminu wizyty u specjalisty oraz badań. Jak już mają te badania, okazuje się że już zbyt późno, żeby cokolwiek zrobić. Kiedyś pewna prywatna placówka miała podpisany kontrakt z NFZ na opiekę na chorymi na raka (głownie zastrzyki), ci ludzie opływali w pieniądzach . Konkretnie 3 Saaby, dzieci w drogiej prywatnej szkole, wakacje na Majorce,ludzie się zastanawiali na jakiej zasadzie to działa, bo żadne z nich nie było nawet lekarzem, ażeby zbijać taką kasę. Ktoś coś tam wiedział o przekrętach na lekach i kosztach ale dokładnie mechanizmu nikt nie znał, tylko ludzie byli mocno oburzeni.

 

Published by

Maria Bereziak

25 lat prowadziłam zielarnię w Warszawie. Obecnie jestem na emeryturze. Nadal zajmuję się fitoterapią i dietoterapią. Moją misją jest przywracanie Wam zdrowia. W swojej zielarni leczyłam także "serca chore z miłości" Poradz się jeśli cierpisz z powodu swego męża lub partnera. https://leczenieludowe.wordpress.com http:/życiewedwoje.wordpress.com/

Blog na WordPress.com.
%d blogerów lubi to: