Dlaczego trzeba uważać, gdy lekarz zmienia Ci lek na nadciśnienie?

Witaj,

Obecnie, gdy pacjent po raz pierwszy otrzymuje lek obniżający ciśnienie tętnicze albo zmienia się lek na nowy, mówi  mu się , żeby zażywał , na przykład, jedną tabletkę dwa razy dziennie i przyszedł do kontroli za parę tygodni.

Czytaj dalej „Dlaczego trzeba uważać, gdy lekarz zmienia Ci lek na nadciśnienie?”

Kiedy w maju lipa kwitnie to w ulach miód zawiśnie

Witaj,

 

    • Gościu, siądź pod mym liściem, a odpocznij sobie! Nie dojdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie.

NAadszedł czas zbioru  kwiatów lipy. Lipy kwitną od czerwca do lipca. Słowianie i Germanie czcili stare lipy, uważając  że chronią  one przed złymi mocami i piorunami.

Czytaj dalej „Kiedy w maju lipa kwitnie to w ulach miód zawiśnie”

Nie możesz kontrolować szczęścia – ale siebie jak najbardziej.

Witaj,

Najpierw definicja:

„Zdolność do ciężkiej pracy i odporność na porażki oraz przeciwności; wewnętrzna cecha, pozwalająca danej osobie ciężko pracować i trzymać się swoich długoterminowych pasji oraz celów”.

A teraz dwa słowa:

Twardy charakter.

Definicja twardego charakteru niemal idealnie opisuje cechy, jakie posiada każda osoba odnosząca sukcesy, ponieważ psychiczna siła i wytrzymałość to podstawa długoterminowej wygranej.

Ludzie sukcesu są np. świetni w odsuwaniu w czasie gratyfikacji, w stawianiu czoła pokusom, w pokonywaniu strachu, aby zrobić to, co trzeba. (Oczywiście, nie znaczy to, że nie są przerażeni. Są dzielni, a to duża różnica). Nie ustalają po prostu priorytetów, ale wytrwale robią to, co uznali za najważniejsze.

Oto sposoby, jak wzmocnić swego ducha i w efekcie – odnosić więcej sukcesów:

1. Zawsze działaj tak, jakbyś miał pełną kontrolę.

Wiele osób myśli, że za porażki i sukcesy w dużym stopniu odpowiada szczęście albo pech.

Większość ludzi sukcesu uważa, że szczęście odegrało pewną rolę w ich powodzeniu, ale nie czekają, aż im będzie sprzyjać, ani nie martwią się swoim pechem. Działają tak, jakby fart i pech były całkowicie pod ich kontrolą. Jeżeli odnoszą sukces, doprowadzają do niego. Gdy przegrywają, to oni do tego się przyczyniają.

Jeśli nie będziesz marnować energii psychicznej na zamartwianie się, co mogłoby ci się przytrafić, możesz ją całą wykorzystać, by sprawić, aby się ziściło to, czego chcesz (a wtedy, jeżeli i szczęście ci dopisze, pójdzie ci nawet lepiej).

Nie możesz kontrolować szczęścia, ale siebie – jak najbardziej.

2. Nie zajmuj się rzeczami, na które nie masz wpływu.

Siła psychiczna jest jak siła mięśni – nie jest niewyczerpana. Po co więc tracić ją na rzeczy, nad którymi nie masz kontroli?

Dla niektórych, to polityka. Dla innych rodzina, albo globalne ocieplenie. Cokolwiek to jest, obchodzi cię i chcesz, aby obchodziło innych.

Świetnie. Rób to, co możesz. Głosuj. Słuchaj z uwagą innych. Stosuj recycling i redukuj swój węglowy ślad. Sam się zmieniaj – ale nie próbuj zmienić wszystkich dookoła.

3. Na przeszłość patrz, jak na wartościowy trening i nic więcej.

Ucz się na swoich błędach i na błędach innych ludzi.

A potem pozwól przeszłości przeminąć.

Kiedy przydarza ci się nieszczęście, potraktuj to jak okazję, by się nauczyć czegoś, czego nie wiedziałeś. Gdy ktoś inny robi błąd, nie tylko wyciągaj wnioski, ale podejdź do tego, jak do okazji, aby być uprzejmym, wybaczającym i rozumiejącym.

Przeszłość to tylko trening, nie określa cię. O tym, co zrobiłeś źle, myśl w sposób, który pomoże ci tego nie powtórzyć: zastanów się, co zrobić, by upewnić siebie i innych, że następnym razem postąpisz właściwie.

4. Świętuj sukcesy innych.

Wielu postrzega sukces jako grę o sumie zerowej. Gdy ktoś błyszczy, uważają, że przyćmiewa to światło ich własnej gwiazdy.

Resentyment wysysa mnóstwo mentalnej energii, którą lepiej wykorzystać gdzie indziej.

Jeśli przyjaciel zrobił coś niesamowitego, ty też możesz. W zasadzie, sukces jest zaraźliwy, dlatego takich przyjaciół staraj się mieć jeszcze bliżej siebie.

Kreuj i świętuj niezwykłość, gdziekolwiek ją znajdziesz. Z czasem będzie jej więcej w tobie.

5. Nigdy nie narzekaj, nie uskarżaj się, nie krytykuj.

Słowa mają moc, szczególnie w twoim przypadku. Narzekanie sprawi, że poczujesz się gorzej, a nie lepiej.

Gdy coś idzie źle, zamiast się uskarżać, wykorzystaj swą mentalną energię, by zmienić sytuację na lepsze. Napraw to od razu. Nie biadol, ale rozmawiaj o tym, jak to ulepszyć, choćby sam ze sobą.

Przyjaciołom nie służ jedynie za ramię do wypłakania się, ale pomóż im zmieniać ich życie na lepsze.

6. Skup się na tym, by imponować tylko samemu sobie.

Nikt nie lubi cię z powodu twoich ciuchów, samochodu, dokonań czy tytułów. To są wszystko rzeczy. Ludzie mogą je u ciebie lubić, ale to nie znaczy, że lubią ciebie.

Autentyczne relacje z kimś innym sprawią, że będziesz szczęśliwszy, a stworzysz taką więź tylko, jeśli przestaniesz starać się imponować i zaczniesz być sobą.

I będziesz miał dużo więcej mentalnej energii dla ludzi, którzy są dla ciebie naprawdę ważni.

7. Licz swoje uśmiechy losu.

Co wieczór, nim zgasisz światło, zamiast martwić się tym, czego nie masz albo co mają inni, pomyśl o tym, co masz. Masz mnóstwo i bądź za to wdzięczny. Od razu lepiej, prawda?

Czując się lepiej, kiedy myślisz o sobie, ładujesz swoje psychiczne baterie. Nie ma lepszego sposobu.

 

Na podst. Habits of People With Remarkable Mental Toughness, Jeff Haden, http://www.inc.com

Pozdrawiam, Marysia

Zupa z ciecierzycy

Witaj,

Uwielbiam tę makrobiotyczną zupę i z całego serca Wam polecam!

Składniki

  • 250g ciecierzycy
  • 1 puszka pomidorów
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 średnie ziemniaki
  • sól
  • 1/2 łyżeczki pieprzu cayenne
  • 1–2 łyżeczki curry w proszku
  • 1/2 szklanki śmietany, 12%
  • 2 łyżki oliwy z oliwek lub oleju
  • kolendra

Przygotowanie

  1. Ciecierzycę moczymy w zimnej wodzie przez ok. 12 godzin, następnie odcedzamy i zalewamy wodą, powinna być dobrze przykryta. Gotujemy na wolnym ogniu.
  2. Dodajemy do niej podsmażoną cebulę, posiekany czosnek i pokrojone pomidory z puszki, wraz z zalewą. Gotujemy zupę, aż ciecierzyca będzie miękka. Tłuczkiem do ziemniaków delikatnie rozgniatamy ciecierzycę. Chodzi o to, aby część ciecierzycy delikatnie rozdrobnić.
  3. Gdy zupa się gotuje, obieramy ziemniaki i kroimy w dużą kostkę. Zalewamy wodą i gotujemy przez kilka minut. Odcedzamy i dodajemy do zupy. Całość gotujemy, aż ziemniaki będą miękkie.
  4. Do zupy dodajemy śmietanę, przyprawiamy ją solą, pieprzem cayenne (zalecam ostrożność, jeśli nie lubicie zbyt ostrego smaku) i curry. Przed podaniem zupę posypujemy posiekaną kolendrą.