Monthly Archives: Maj 2018

Znajdz powód , aby się cieszyć życiem w starszym wieku

Witaj,

Najpierw musimy  chcieć  jak najdłużej  cieszyć  się życiem. Dlatego ważna jest motywacja, powód  dla którego zależy nam na życiu  i jego jakości. Czytaj dalej

Czy można rozpoznać produkty napromieniowane?

Witaj

Producenci i dystrybutorzy żywności nieustannie poszukują nowych sposobów lepszego zabezpieczania cech jakościowych świeżych produktów, w celu wydłużenia okresu ich trwałości. Napromienianie należy do najbardziej kontrowersyjnych metod tego rodzaju. Czytaj dalej

Staropolska recepta na grzybicę stóp

Witaj,

Agata była moja klientką od wielu lat.  Bardzo się polubiłyśmy, zawsze gdy wracała z pracy wstępowała do zielarni by pogadać ze mną.

Mimo, że byłyśmy bardzo  zżyte  nie powiedziała mi o pewnym swoim schorzeniu. Po prostu wstydziła się  tego schorzenia i ukrywała  to przede mną.

Pewnego dnia,: Czytaj dalej

Zamiast aspiryny stosuj te owoce

Niektóre pokarmy , zwłaszcza owoce mają działanie aspirynopodobne.

Potwierdza to fakt, że osoby uczulone na aspirynę mają podobne reakcje po spożyciu tych właśnie pokarmów. Czytaj dalej

Wielkie tajemnice poczciwego warzywa.Stosuj w okresie pandemii

Witaj,

Gdy w  1919 roku grypa zabiła 40 milionów ludzi (to jest więcej niż cała ludność Polski), pewien lekarz, odwiedzał farmerów, żeby sprawdzić czy i jak może im pomóc w walce z grypą. Wielu farmerów i ich rodzin zaraziło się i wielu zmarło. Pewnego dnia lekarz przybył do jednego z farmerów i był zaskoczony, że każdy tam był zdrowy.

Czytaj dalej

Aktywność fizyczna to najlepsze lekarstwo

Witaj,

Aktywność fizyczna pozwala utrzymać nas nie tylko w zdrowiu, ale i powoduje, że ciało jest młodsze niż wiek metrykalny. Przekonują o tym badania przeprowadzone przez naukowców z University of Rigmingham i King’s College London.

Naukowcy zaangażowali do swoich badań 125 miłośników jazdy na rowerze. Badani byli w wieku od 55 do 79 lat, wśród nich było 84 mężczyzn i 41 kobiet. W badaniach wzięli udział tylko ci mężczyźni, którzy byli w stanie przejechać 100 kilometrów w mniej niż 6,5 godziny oraz kobiety zdolne do przejechania 60 kilometrów w 5,5 godziny. Wykluczono palaczy, osoby pijące dużo alkoholu, osoby z wysokim ciśnieniem i innymi problemami zdrowotnymi. Badani przeszli serię testów laboratoryjnych, a ich wyniki porównano z wynikami grupy kontrolnej, w skład której wchodziło 75 zdrowych osób w wieku 57-80 lat i 55 zdrowych osób w wieku 20-36 lat.

Badania wykazały, że u osób regularnie oddających się aktywności fizycznej nie dochodzi do utraty masy mięśniowej i siły. U miłośników jazdy na rowerze z wiekiem nie dochodziło do zwiększenia ilości tłuszczu ani poziomu cholesterolu, a testosteron u mężczyzn pozostawał na wysokim poziomie.

Naukowców najbardziej zdziwił fakt, że aktywność fizyczna miała również dobroczynny wpływ na układ odpornościowy. Grasica, organ niezbędny do prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego, zaczyna kurczyć się u ludzi, którzy przekroczyli 20. rok życia, wskutek czego w organizmie powstaje mniej limfocytów T. Teraz okazało się, że u ludzi aktywnych fizycznie grasica funkcjonuje równie dobrze, co u osób młodych. Spostrzeżenie to jest o tyle istotne, że już wcześniejsze badania wykazały, iż mniej niż połowa osób, które ukończyły 65. rok życia jest wystarczająco aktywna, by być zdrowa i więcej niż połowa osób w tym wieku cierpi na co najmniej dwie choroby.

Hipokrates już w 400 roku przed Chrystusem mówił, że aktywność fizyczna to najlepsze lekarstwo. Jednak z czasem, w miarę rozpowszechniania się siedzącego trybu życia, ludzie o tym zapomnieli. Nasze badania przeczą też poglądowi, jakobyśmy z wiekiem automatycznie stawali się bardziej podatni na choroby. Stanowią one silny dowód, że utrzymywanie aktywności fizycznej przez całe życie to rozwiązanie problemu współczesnego człowieka, który żyje co prawda dłużej, ale wcale nie cieszy się dobrym zdrowiem, stwierdziła profesor Janet Lord z University of Birmingham. Badania te pokazują, że miłośnicy jazdy na rowerze nie dlatego są aktywni fizycznie, że są zdrowi. Oni są zdrowi dlatego, że są aktywni fizycznie i byli tacy przez znaczną część swojego życia, dodaje profesor Stephen Harridge z King’s College London. Nasze organizmy mogą starzeć się optymalnie, wolne od problemów powodowanych brakiem aktywności. Jeśli zrezygnujemy z aktywności fizycznej, nasze zdrowie zacznie się pogarszać.

Kulinarny eksperyment

Idealnie ukiszone cytryny

Nie od dziś wiadomo, że cytryna nie tylko świetnie sprawdza się jako składnik różnych potraw, ale także jest doskonałym źródłem witaminy C, która skutecznie opóźnia procesy starzenia się skóry, poprawia jej strukturę i wygląd, obniża ciśnienie i poziom cholesterolu we krwi. Czytaj dalej

Pasta z zielonej soczewicy

Składniki:
– 200g suchej zielonej soczewicy
– 1/2 małej cebuli
– 1 awokado
– rukola
– płatki drożdżowe (opcjonalnie)
– sól, pieprz
– 2 łyżki oleju

1. Soczewicę zalej wrzątkiem na 30 minut. Odcedź i ugotuj do miękkości (około 15minut).

2. Ugotowaną soczewicę i pozostałe składniki (awokado i cebula pokrojone) umieść w wysokim naczyniu i zmiksuj na masę.

3. Sprawdź czy nie trzeba bardziej dosolić i gotowe  Pasta smakuje idealnie ze świeżymi pomidorami.

pasta4

Co jeść , aby uniknąć udaru

Witaj,

Każdy z wymienionych pokarmów zawiera ponad 400 mg potasu, który zmniejsza ryzyko udaru o około 40% Czytaj dalej

Twoje życie to nie sadzawka dla kaczek

Witaj,

Kobiety prowadzące dom, o czym dowiadujemy się z licznych prac  badawczych nad wiekiem przekwitania, silniej odczuwają nieprzyjemne  symptomy klimakterium niż kobiety zawodowo czynne. To zrozumiałe. Czytaj dalej

Prosta recepta przy częstych zmianach nastroju

Przy częstych zmianach nastroju, drażliwości, złym śnie można przygotować  herbatę uspokajającą z następujących składników: dziurawiec – 2 łyżki stołowe, mięta- 2 łyżki stołowe.

Następnie, proszę zalać  1 litrem wody , gotować przez 10 minut na małym ogniu, ostudzić , przecedzić , dodać 2 łyżki stołowe miodu.

Popijać w ciągu dnia zamiast herbaty.

Smoothie z mniszka lekarskiego

Mąż z wycieczki rowerowej przywiózł mi torbę mniszków, kwiatków i listków. Z listków od razu zrobiłam smoothie. Wyszło pycha. 🙂

Smoothie

 

1 szklanka listków mniszka, najmniej gorzkie są młode listki, które rosną w cieniu
1 dojrzałe mango
2 banany
1/2 szklanki wody

Wszystkie składniki zblendowałam i gotowe. 🙂

SKŁADNIKI DOBREGO SMOOTHIE

Po pierwsze – zielona baza. Na co dzień nie jemy wcale tak dużo “zieleniny”, więc do naszego smoothie warto jest dodać coś zielonego – np. szpinak czy jarmuż.

Po drugie – owoce. Zalecam dodawanie 1-3 porcji owoców – więcej to już tworzenie często cukrowej bomby 🙂 Zresztą tak wtedy mieszamy smaki, że właściwie nie wiadomo, co pijemy.
Dobrze jest wybrać jeden wyrazisty owoc, np. słodki banan czy mango, i 1-2 owoce trochę mniej wyraźne w smaku.

Po trzecie- napój. Możemy zrobić smoothie na bazie wody, mleka, jogurtu, zielonej herbaty, wody kokosowej… do wyboru, do koloru.

Po czwarte – dodatki. Możemy dodać przyprawy (np. cynamon, wanilia), zioła (mięta!) czy daktyle do osłodzenia smoothie.

Buziaki, Marysia

Olejek na wzdęcia i gazy

Witaj

Pani Anna , osoba raczej wiekowa, cierpiała na poważne kłopoty ukladu trawiennego.Objawialo sie to bólami brzucha, wzdęciami i ogólnym dyskomfortem. Czytaj dalej

Ziołolecznictwo

„Wszystkie łąki i pastwiska,

Wszystkie lasy i góry-

-są aptekami”

Paracelsus

dwie ręce

Chemioterapia i fitoterapia to jak dwie ręce- są sobie potrzebne i wzajemnie się uzupełniają.

Zioła towarzyszyły człowiekowi od zarania dziejów.

Do poznania działania roślin dochodził człowiek powoli, przez długie tysiąclecia, obserwując zwierzęta, które dzięki bardziej rozwiniętemu i wyczulonemu instynktowi unikały roślin trujących, a niekiedy umiały wyszukać odpowiednie rośliny lecznicze.

Jeszcze dziś możemy zaobserwować, jak na bardzo nawet ubogich pastwiskach górskich bydło i owce omijają niektóre rośliny.

W miarę gromadzenia z pokolenia na pokolenie doświadczeń powstawała wiedza o niezwykłych właściwościach roślin.

Wiedza ta przekazywana ustnie jedynie w bardzo wąskim gronie rodziny czy klanu, tworzyła krąg wtajemniczenia- stawała się atrybutem władzy, przedmiotem obrzędów, kultów religijnych bądź magii, obserwowanych do dziś wśród pierwotnych plemion.

Z czasem zaczęto spisywać wiadomości o ziołach i ich działaniu.

Najstarsze dokumenty pochodzą z Chin i Indii sprzed 3500 lat.

Wspaniale rozwinęła się nauka o ziołach w starożytnej Grecji.

Tu ziołami i lecznictwem zajmowali się nie tylko kapłani, lecz również filozofowie i uczeni, którzy zostawili w spuściznie wiele cennych dzieł.

Za ojca medycyny i farmacji uważa się greckiego uczonego Hipokratesa, żyjącego na wyspie Kos w V w p.n.e

Jego dzieło  Corpus Hippoccraticum zawiera opis około 300 leków pochodzenia roślinnego.

W okresie średniowiecza czerpano z tradycji starożytności.

Leczeniem zajmowały się głównie osoby duchowne, szczególnie zakonnicy, którzy interesowali się również uprawą i zbieraniem ziół.

W średniowieczu zajmowali się leczeniem aptekarze, którzy w ogródkach przyaptecznych uprawiali wiele roślin leczniczych, przygotowywali z nich leki i udzielali porad lekarskich .

Wypada w tym miejscu zastanowić się, dlaczego ziołolecznictwo, które przez długie wieki było stosowane i honorowane w końcu tak daleko utraciło swoją  rangę, że obecnie z tak ogromnym trudem musi ją odzyskiwać.

Mianowicie: w drugiej połowie ubiegłego stulecia rozwinęła się nowa postać leczenia- chemioterapia.

Historyczną datą był rok 1874, w którym dokonano syntezy kwasu salicylowego.

Od tego momentu rozpoczęła się lawina różnych innych syntez chemicznych, które otworzyły nową erę leków syntetycznych.

Era ta trwa do dnia dzisiejszego. Ziołolecznictwo zostało zdegradowane i zepchnięte na plan dalszy.

Już w okresie międzywojennym skreślono z programu studiów lekarskich przedmioty przygotowujące do fitoterapii, uznając je za anachroniczne i zbyteczne.

Niestety stan taki trwa do czasów obecnych.

Tymczasem samo życie poucza nas wszystkich coraz wyraźniej, że chemioterapia i fitoterapia to jak dwie ręce- są sobie potrzebne i wzajemnie się uzupełniają.

Obydwie dziedziny powinny mieć jednakowe prawa.

Przyczyny preferowania chemioterapii początkowo były oczywiste i niekwestionowane.

Zachęcające było specyficzne i wąskie ukierunkowanie leków syntetycznych, wybiórcze ich działanie, szybka skuteczność leczenia, oraz łatwość dozowania leku.

Nic więc dziwnego, że lekarze klinicyści i praktycy skierowali swoje działania terapeutyczne wyłącznie na leki chemiczne o określonej i dokładnie opisanej strukturze, szybkim specyficznym działaniu i bardzo wygodnym dawkowaniu.

Leczenie ziołami zaczęto uważać za przeżytek minionych czasów, a ludzi interesujących się ziołolecznictwem nazywano lekceważąco „ ludowymi zielarzami, i znachorami.

Niedoceniana wręcz ośmieszana była medycyna ludowa, odwieczna skarbnica mądrości wzbogacanej z upływem wieków, przekazywanej z pokolenia na pokolenie.

I nic dziwnego, że potrzeba szukania w ziołach ratunku dla nadwerężonego zdrowia doprowadziła do masowego samolecznictwa.

Nie ulega wątpliwości i nikt tego nie kwestionuje, że chemioterapia odnosiła i odnosi sukcesy, iż przynosi prędką ulgę w ludzkich cierpieniach, że bardzo szybko likwiduje choroby zakazne.

Ale powoli, z roku na rok, dawała o sobie znać druga strona medalu, jaką jest szkodliwe działanie uboczne leków syntetycznych.

Ujawniło się szkodliwe i wtórne działanie leków chemicznych na delikatny i kruchy organizm ludzki, jak np. rakotwórcze, teratogenne, alergogenne, psychopatogenne a nawet mutagenne.

Odsetek leków farmakologicznych, które zabijają i poważnie szkodzą, nie jest wcale taki mały.

To, co pochodzi z przyrody powinno się traktować jak sprzymierzeńca a nie jak wroga.

Na szczęście zioła nie zmarły śmiercią naturalną.

Mądrzy ludzie szukają dla siebie ziołowego leku.

Gdyby lekarz powiedział pacjentowi uczciwie” pij pan napar z dziurawca trzy razy dziennie” oznaczałoby to stracić pacjenta dla siebie, dla apteki, dla koncernów farmaceutycznych.

Rokrocznie przemysł farmaceutyczny rzuca kilka tysięcy nowych środków, których kariera medyczna kończy się wielkim skandalem.

Dlaczego stare leki zastępuje się nowymi, czy dlatego, że przemysł chemiczny produkował lepsze leki, czasami bywało tak, ale przede wszystkim w ogromnej większości wypadków przyczyną usuwania tych środków z lekospisów było ich szkodliwe działania uboczne, które nie zawsze było łatwe do wykrycia nawet przy ścisłym porozumieniu pacjenta i lekarza.

Do wojny z ziołami wystąpił na szerokim froncie szczególnie niemiecki przemysł chemiczny.

Są to przecież potęgi finansowe, które narzucają światu także różnego rodzaju trucizny np./ talidomid /

Wśród zalet ziołolecznictwa specjalnie akcentuje się jego przydatność w leczeniu chorób przewlekłych, których leki są bardzo dobrze znoszone, rzadko powodują odczyny alergiczne, są dobrze tolerowane i dlatego mogą być stosowane przez długi okres.

Godnym podkreślenia jest fakt, że leki ziołowe wcale nie powodują uzależnienia, co jest plagą wielu leków chemicznych, np. przypomnijmy dokuczliwe „małe narkomanie „ od leków sedatywnych lub przeciwbólowych.

Jeszcze nie bez znaczenia jest argument ekonomiczny: leki ziołowe są wielokrotnie tańsze, ponieważ producentem leków syntetycznych są wielkie i kosztowne kombinaty fabryczne, natomiast producentem ziół jest Matka- Przyroda.

Organizmy współczesnych ludzi przesycone są  różnymi chemikaliami pochodzącymi z przechemizowanych pokarmów.

Dlatego człowiek broni się przed środkami chemicznymi, w tym przed lekami syntetycznymi, bo są substancjami obcymi dla naszego organizmu, ciałami sztucznymi i słabo przyswajalnymi.

Rośliny lecznicze zawierają w sobie organiczne związki czynne, których organizm potrzebuje do których jest przyzwyczajony i zaadaptowany od tysięcy lat

Maria Bereziak

Wspaniały producent ziół- Matka Przyroda

„Wszystkie łąki i pastwiska,

Wszystkie lasy i góry-

-są aptekami”

Paracelsus

dwie ręce

Chemioterapia i fitoterapia to jak dwie ręce- są sobie potrzebne i wzajemnie się uzupełniają. Czytaj dalej