Mądra sentencja dla Was

Witaj,

Czytam Listy 1926-1953 Marii Dąbrowskiej i Jerzego Stempowskiego.

Na stronie 98 natknęłam  się na taki fragment:’Bardzo jestem zasmucony wiadomościami o chorobie ojca. Dr Bernsztejn lubi tylko bardzo straszyć swoich pacjentów, co w razie lekkich chorób jest jeszcze zbyteczne, a w razie ciężkich już niepotrzebne. Trzeba by znalezć ojcu jakiegoś wesołego doktora mającego fantazję lekarską.”

Całkowicie zgadzam się  z tymi słowami, ale czy takich wesołych doktorów mających fantazję lekarską można dzisiaj spotkać?

Pozdrawiam, Marysia

Technika ” dziękczynienia”

dłońWitaj,

Słowa te zaczerpnęłam  z książki  ” Potęga podświadomości” Joseph Murphy

Święty Paweł radzi nam wypowiadać życzenia  z dziękczynieniem uwielbieniem. Taki sposób modlitwy prowadzi do wielkich sukcesów. Serce przepełnione wdzięcznością jest szczególnie otwarte na twórcze moce wszechświata, prawo akcji i reakcji zaś wyzwala dobroczynną wzajemność. Czytaj dalej „Technika ” dziękczynienia””

Jak żyje Baba Lena?

Baba Lena swoje ostatnie urodziny świętowała na pokładzie jachtu na Morzu Karaibskim. Zdjęcie 90-letniej podróżniczki pojawiło się na Instagramie Martyny Wojciechowskiej i podbiło serca użytkowników.

Staruszka podróżuje sama od kilku lat. Zdążyła zobaczyć już między innymi Czechy, Pragę, Niemcy, Dominikanę, Włochy, Tajlandię i Wietnam. „Pewnego dnia śmierć przyjdzie do mojego domu, ale mnie tam nie będzie” – śmieje się Baba Lena.

Baba Lena

Baba Lena urodziła się w 1927 roku w Krasnojarsku – trzecim co do wielkości mieście Syberii. Podobno całe życie marzyła o zwiedzaniu świata, ale na spełnienie tych marzeń musiała długo czekać. Chociaż w podróż wyruszyła już w latach 70., czyli w okolicach 50-tki, to okoliczności spowodowały, że musiała ją przerwać. Zdążyła odwiedzić wtedy Polskę, Pragę i wschodnią część Niemiec. Niestety z powodu braku pieniędzy nie mogła kontynuować wycieczki.

Baba Lena

Skończyła 90 lat i zwiedza świat

W wieku 83 lat postanowiła wznowić swoją podróż. Za pieniądze zaoszczędzone z emerytury i zarobione na sprzedaży hodowanych kwiatów, w pojedynkę wyruszyła zwiedzać świat. Z mężem rozwiodła się dawno temu, a jedyna córka, która mieszka w Krasnojarsku jest zbyt zapracowana, aby móc z nią wyjeżdżać. Przyznaje, że czasem doskwiera jej samotność, ale twierdzi, że podróże to najlepsze na nią lekarstwo.

Baba Lena

Bilety do Tajlandii w prezencie

Świat dowiedział się o niej już w 2016 roku, dzięki kobiecie spotkanej podczas jednej z podróży. Mieszkanka Moskwy Ekaterina Papina zobaczyła staruszkę, która w wietnamskiej kawiarni próbowała porozumieć się z kelnerem. Kobieta pomogła jej i tak nawiązała się rozmowa. Baba Lena opowiedziała Ekaterinie swoją historię, a na pożegnanie zrobiły sobie wspólne zdjęcie. Ekaterina po powrocie do domu napisała o Babie Lenie na Facebooku. Tak zaczęła się popularność emerytki podróżniczki, a Babę Lenę zaczęto zapraszać do udziału w programach telewizyjnych i audycjach radiowych.

Czytaj także: Wczasy dla seniora – tanie, w górach, nad morzem

Podczas telewizyjnego występu na żywo znany rosyjski wokalista muzyki pop Nikolaj Baskow wręczył jej bilety na dwutygodniową podróż do Tajlanii, Baba Lena spędziła tam sylwestra. Nie tylko on uznał, że staruszka zasługuje na wyjątkowe prezenty. Bank, który obsługiwał jej konto ufundował jej wyjazd na Dominikanę.

Obojętni nie zostali także deputowani do rady miejskiej Krasnojarska, przyznali jej dyplom honorowy i kwotę pieniężną jako wyraz uznania dla jej zasług dla rozwoju i podnoszenia potencjału gospodarczego miasta.

Baba Lena

Babcia na Instagramie

Na fali popularności powstały także jej profile na Facebooku i Instagramie, od tamtej pory podróże 90-latki skrupulatnie śledzą ludzie z różnych zakątków świata. Baba Lena zawsze stara się by na jej koncie pojawiały się aktualne zdjęcia z podróży i napotkanych w czasie wycieczek osób. W prowadzeniu fanpage’y pomagają jej przyjaciele, którym systematycznie wysyła zdjęcia. Jej konto na Instagramie obserwuje dzisiaj ponad 90 tysięcy osób!  

Sprawdź, jak seniorzy spędzają czas wolny? – raport Cafesenior.pl

Baba Lena w ciepłych krajach

90-letnia podróżniczka lubi odwiedzać ciepłe kraje, czuje się tam dużo lepiej niż na Syberii. Baba Lena odwiedziła już m.in. Turcję, Tajlandię, Wietnam czy Dominikanę. A w ubiegłym roku spełniła swoje największe marzenie wyjeżdżając do Włoch!

Baba Lena

Na zdjęciach zamieszczanych na Facebooku i Instagramie możemy oglądać uroczą staruszkę na przykład podczas spływu kajakowego, czy w kąpielowym stroju w basenie, a także jadącą na tylnym siedzeniu skutera, lub na wielbłądzie. Baba Lena popija koktajle, próbuje nowych potraw, odwiedza egzotyczne miejsca, zwiedza muzea i stare miasta.

„Podróże oznaczają nowe życie, ludzi, spotkania. Wspaniale jest się uczyć powitań z różnych miejsc. Najważniejsza rzecz, jakiej dowiedziałam się na temat życia, to że we wszystkich krajach jest mnóstwo fantastycznych ludzi. – mówi Baba Lena. – Nie ma się czego bać, możesz umrzeć tylko raz i to i tak w końcu nastąpi.”

źródło fot. Baba Lena Erkhova – Facebook (https://www.facebook.com/Babushka1927)

 

 

Współczesne „klucze” do uzdrowiania

Witaj,

Niedostateczne zrozumienie trzech podstawowych czynników odpowiedzialnych za sposób radzenia sobie w sytuacjach trudnych i stresujących- myśli, wsparcia społecznego i aspektów biologicznych- jest przyczyną  tworzenia zabawnych teorii na temat właściwych technik uzdrawiania. Czytaj dalej „Współczesne „klucze” do uzdrowiania”

Ta witamina „fabrykuje ” optymistów

Witaj,

Można powiedzieć w przenośni, że witamina B 1, czyli tiamina  ” fabrykuje” optymistów. Pomaga w odzyskaniu dobrego samopoczucia, w usuwaniu zmęczenia, nerwowości i irytacji, prowadzi do dobrego apetytu, trawienia i ” uregulowania żołądka „. Czytaj dalej „Ta witamina „fabrykuje ” optymistów”

„Opowiedz im o mnie” Ten tekst da Ci dużo do myślenia

Witaj,

Ta prawdziwa opowieść jest  o toksycznym sukcesie. O tym, jak tragiczne mogą być skutki zmęczenia sukcesem i związanym z nim niedoborem snu .Emerytowana pani chirurg, na której  twarzy malował się wyraz zmęczenia sukcesem opowiedziała mi jak wysoką cenę zapłaciła za swój sukces i związane z nim wyczerpanie energii życiowej. Mimo, że od tragedii minęły już lata, nadal co pewien czas przez jej słowa przebijało łkanie. Czytaj dalej „„Opowiedz im o mnie” Ten tekst da Ci dużo do myślenia”

„Pięty achillesowe” naszego charakteru

Witaj,

Zanim wymienię i opiszę tytułowe, życiowe rady – jedna uwaga. Problemem nie jest ich znajomość, ale realizowanie w praktyce. A to możliwe jest tylko dzięki posiadaniu silnego charakteru. Pzedstawiam zatem całkowicie subiektywny zestaw wskazówek, który okaże się coś wart – powtarzam – tylko po zastosowaniu w praktyce.  A z tym zawsze jest najgorzej. Czytaj dalej „„Pięty achillesowe” naszego charakteru”

Nie możesz kontrolować szczęścia – ale siebie jak najbardziej.

Witaj,

Najpierw definicja:

„Zdolność do ciężkiej pracy i odporność na porażki oraz przeciwności; wewnętrzna cecha, pozwalająca danej osobie ciężko pracować i trzymać się swoich długoterminowych pasji oraz celów”.

A teraz dwa słowa:

Twardy charakter.

Definicja twardego charakteru niemal idealnie opisuje cechy, jakie posiada każda osoba odnosząca sukcesy, ponieważ psychiczna siła i wytrzymałość to podstawa długoterminowej wygranej.

Ludzie sukcesu są np. świetni w odsuwaniu w czasie gratyfikacji, w stawianiu czoła pokusom, w pokonywaniu strachu, aby zrobić to, co trzeba. (Oczywiście, nie znaczy to, że nie są przerażeni. Są dzielni, a to duża różnica). Nie ustalają po prostu priorytetów, ale wytrwale robią to, co uznali za najważniejsze.

Oto sposoby, jak wzmocnić swego ducha i w efekcie – odnosić więcej sukcesów:

1. Zawsze działaj tak, jakbyś miał pełną kontrolę.

Wiele osób myśli, że za porażki i sukcesy w dużym stopniu odpowiada szczęście albo pech.

Większość ludzi sukcesu uważa, że szczęście odegrało pewną rolę w ich powodzeniu, ale nie czekają, aż im będzie sprzyjać, ani nie martwią się swoim pechem. Działają tak, jakby fart i pech były całkowicie pod ich kontrolą. Jeżeli odnoszą sukces, doprowadzają do niego. Gdy przegrywają, to oni do tego się przyczyniają.

Jeśli nie będziesz marnować energii psychicznej na zamartwianie się, co mogłoby ci się przytrafić, możesz ją całą wykorzystać, by sprawić, aby się ziściło to, czego chcesz (a wtedy, jeżeli i szczęście ci dopisze, pójdzie ci nawet lepiej).

Nie możesz kontrolować szczęścia, ale siebie – jak najbardziej.

2. Nie zajmuj się rzeczami, na które nie masz wpływu.

Siła psychiczna jest jak siła mięśni – nie jest niewyczerpana. Po co więc tracić ją na rzeczy, nad którymi nie masz kontroli?

Dla niektórych, to polityka. Dla innych rodzina, albo globalne ocieplenie. Cokolwiek to jest, obchodzi cię i chcesz, aby obchodziło innych.

Świetnie. Rób to, co możesz. Głosuj. Słuchaj z uwagą innych. Stosuj recycling i redukuj swój węglowy ślad. Sam się zmieniaj – ale nie próbuj zmienić wszystkich dookoła.

3. Na przeszłość patrz, jak na wartościowy trening i nic więcej.

Ucz się na swoich błędach i na błędach innych ludzi.

A potem pozwól przeszłości przeminąć.

Kiedy przydarza ci się nieszczęście, potraktuj to jak okazję, by się nauczyć czegoś, czego nie wiedziałeś. Gdy ktoś inny robi błąd, nie tylko wyciągaj wnioski, ale podejdź do tego, jak do okazji, aby być uprzejmym, wybaczającym i rozumiejącym.

Przeszłość to tylko trening, nie określa cię. O tym, co zrobiłeś źle, myśl w sposób, który pomoże ci tego nie powtórzyć: zastanów się, co zrobić, by upewnić siebie i innych, że następnym razem postąpisz właściwie.

4. Świętuj sukcesy innych.

Wielu postrzega sukces jako grę o sumie zerowej. Gdy ktoś błyszczy, uważają, że przyćmiewa to światło ich własnej gwiazdy.

Resentyment wysysa mnóstwo mentalnej energii, którą lepiej wykorzystać gdzie indziej.

Jeśli przyjaciel zrobił coś niesamowitego, ty też możesz. W zasadzie, sukces jest zaraźliwy, dlatego takich przyjaciół staraj się mieć jeszcze bliżej siebie.

Kreuj i świętuj niezwykłość, gdziekolwiek ją znajdziesz. Z czasem będzie jej więcej w tobie.

5. Nigdy nie narzekaj, nie uskarżaj się, nie krytykuj.

Słowa mają moc, szczególnie w twoim przypadku. Narzekanie sprawi, że poczujesz się gorzej, a nie lepiej.

Gdy coś idzie źle, zamiast się uskarżać, wykorzystaj swą mentalną energię, by zmienić sytuację na lepsze. Napraw to od razu. Nie biadol, ale rozmawiaj o tym, jak to ulepszyć, choćby sam ze sobą.

Przyjaciołom nie służ jedynie za ramię do wypłakania się, ale pomóż im zmieniać ich życie na lepsze.

6. Skup się na tym, by imponować tylko samemu sobie.

Nikt nie lubi cię z powodu twoich ciuchów, samochodu, dokonań czy tytułów. To są wszystko rzeczy. Ludzie mogą je u ciebie lubić, ale to nie znaczy, że lubią ciebie.

Autentyczne relacje z kimś innym sprawią, że będziesz szczęśliwszy, a stworzysz taką więź tylko, jeśli przestaniesz starać się imponować i zaczniesz być sobą.

I będziesz miał dużo więcej mentalnej energii dla ludzi, którzy są dla ciebie naprawdę ważni.

7. Licz swoje uśmiechy losu.

Co wieczór, nim zgasisz światło, zamiast martwić się tym, czego nie masz albo co mają inni, pomyśl o tym, co masz. Masz mnóstwo i bądź za to wdzięczny. Od razu lepiej, prawda?

Czując się lepiej, kiedy myślisz o sobie, ładujesz swoje psychiczne baterie. Nie ma lepszego sposobu.

 

Na podst. Habits of People With Remarkable Mental Toughness, Jeff Haden, http://www.inc.com

Pozdrawiam, Marysia

%d blogerów lubi to: